Przed rozpoczęciem tworzenia zaplecza, należy zastanowić się nad jego budową, aby uchronić się przed wykryciem naszych stron wspomagających pozycjonowanie przez wyszukiwarkę, a co za tym idzie przed masowymi banami. Ważne jest także ukrycie go przed naszą konkurencją, która nierzadko tylko czyha żeby je wykryć i zgłosić jako spam do wyszukiwarki Google. Oczywiście musimy być tego świadomi, że całkowite uchronienie naszych zaplecz przed banami nie jest możliwe, jednak należy się starać zminimalizować ryzyko.

Rozpocznijmy od konkurencyjności. Jak wiadomo w naszej branży konkurencji nie brakuje. Sami pewno nieraz analizowaliśmy zaplecza naszej konkurencji. Po co? Żeby sprawdzić jak konkurencja działa, jakie ma zaplecza, w jaki sposób są one podlinkowane, itd. Musimy także pamiętać o
tym, że ludzie są różni i że jeżeli my nie zgłaszamy tego typu stron do wyszukiwarki jako spam, to nie oznacza, że konkurencja tego nie zrobi. Całkowite ukrycie zaplecza jest niemożliwe, jednak możemy doprowadzić do takiej sytuacji, że konkurencja nie znajdzie ich, albo nie będzie wiedziała, że są one nasze. Musimy mieć także świadomość tego, że również wyszukiwarka szuka naszych zaplecz, np. po to, aby usunąć je z wyników wyszukiwania. No to tyle wstępu. Teraz zastanówmy się, co zrobić, aby uniknąć niebezpieczeństw. Odpowiedź jest prosta, należy różnicować wszystko, co się da.

Wykorzystując jeden skrypt podczas tworzenia zaplecza narażamy się na bezproblemowe wykrycie naszych stron wspomagających pozycjonowanie. Dlatego musimy wykorzystywać różne skrypty i najlepiej takie, które są masowo wykorzystywane przez innych, aby wtopić się w tłum :D. Kolejnym ważnym aspektem są adresy IP. Należy pamiętać, że większa ilość IP zwiększy moc naszych zaplecz i znacząco zwiększy ich bezpieczeństwo. Następnym ważnym elementem jest zwrócenie uwagi na wzajemne linkowanie. Linkując pomiędzy sobą nasze strony zaplecza narażamy się na szybkie wykrycie całości zaplecz. Wiadomo, że możemy ukryć np.: w Yahoo! linki przychodzące do naszej strony. Dzięki temu konkurencja będzie miała problem ze znalezieniem stron wspomagających pozycjonowanie, jednak może prześledzić linki zamieszczone na nich. Nie ma co siać paniki, ponieważ ta metoda odnalezienia reszty stron zaplecz jest monotonna i obarczona dużym marginesem błędu. Jeżeli zdecydujemy się na nielinkowanie zaplecz pomiędzy sobą musimy mieć świadomość tego, że będziemy musieli podlinkować je z innych źródeł np.: z katalogów. (Różne metody wzajemnego linkowania zaplecz opiszę w kolejnym poście.) Podsumowując należy pamiętać, że najważniejszą kwestią jest jakość naszych zaplecz. Jeżeli nasze strony zaplecza będą wysokiej jakości, z unikalną treścią i zróżnicowane to same obroną się przed banem.